Związek Pracodawców Producentów Materiałów dla Budownictwa

ZPPMdB

The Union of Employers - Manufacturers of Building Materials was established in autumn 2002.

Lobbying Activity

Response to Single Market Strategy 2025

30 Jan 2025

Jednolity Rynek UE Wiele krajów Unii Europejskiej wprowadza i stosuje przepisy krajowe, które de facto stwarzają bariery handlowe - Niemcy, Francja, Irlandia, Belgia są dobrymi tego przykładami. Stykają się z nimi producenci wyrobów budowlanych. Nowe rozporządzenie 2024/3110 w sprawie wyrobów budowlanych (zastępujące CPR 305/2011) zgodnie z przyjętymi założeniami ma wspierać jednolity rynek. Duży nacisk położony jest na cyfryzację (cyfrowe paszporty wyrobów) i środowisko (obowiązkowość deklarowania własności środowiskowych). Nowy CPR stara się zunifikować rynek UE w poszczególnych segmentach wyrobów (procesy Acquis). Warto sprawdzić czy nowe regulacje przyczynią się do zmniejszenia krajowych barier w handlu wyrobami oraz ograniczenia biurokracji i zmniejszenie obciążeń administracyjnych, w tym poprzez uproszczenie procedur i cyfryzację. Innym przykładem istotnego rozporządzenia jest rozporządzenie REACH (1907/2006). Jest w nim wiele absurdów, np. dozwolone poziomy biocydów w materiałach budowlanych (np. tynkach) są niższe niż w kosmetykach. Dodatkowo, ograniczenia są wprowadzane pomimo braku innych możliwości skutecznego zabezpieczenia. W efekcie cel, którym było ograniczenie ilości biocydów wprowadzanych do środowiska (np. wypłukiwanych z tynków i spływających do gleby), jest teoretyczny. W praktyce mniej skuteczna ochrona powoduje, że elewacje szybciej zielenieją i muszą być częściej odkażane i ew. odnawiane przez malowanie. Preparaty do odkażania i farby również zawierają biocydy. Efekt jest taki, że do środowiska trafia więcej biocydów podczas np. mycia elewacji. Dodatkowym aspektem jest większe zużycie zasobów naturalnych. Ogromnym problemem jest nadzór rynku. KE wychodzi z założenia, że wszyscy uczestnicy rynku będą przestrzegać istniejących przepisów. Tymczasem wiele produktów trafia na rynek europejski z krajów, które tych przepisów nie przestrzegają. Do tego dochodzą przepisach prawa pracy, bhp, ochrony środowiska, ograniczenia emisji CO2 (nie)obowiązujące w tych krajach. W konsekwencji producenci z poza EU mają mniejsze koszty. Siłą rzeczy takie produkty są tańsze, nawet po uwzględnieniu kosztów transportu z Azji czy Ameryki Płd. Dodatkowo nie jest brany pod uwagę ślad węglowym związany z ich transportem. Często mają one gorsze właściwości, szybciej się psują więc muszą być zastępowane nowymi, co prowadzi do wzrostu zużycie zasobów. Firmy produkujące w Europie są więc w gorszej pozycji konkurencyjnej. Chcąc ograniczać koszty same przenoszą swoją produkcję do tańszych regionów. Przy okazji ograniczają w Europie emisje CO2, ale zwiększają w innych miejscach na świecie. Podsumowując: jednolity rynek mógłby działać efektywnie i z korzyścią dla wszystkich, gdyby: Naprawdę ograniczać biurokrację (a nie wprowadzać nowe obciążenia dla przedsiębiorstw). Skutecznie kontrolować, egzekwować i penalizować. Uprościć język, którym pisane jest prawo. Prawodawcy zrozumieli, jakie koszty są często generowane przez nieprzemyślane, niepotrzebne, absurdalne wymagania.
Read full response